niedziela, 18 lutego 2018

                Życzenia z tegorocznego kalendarza, a więc jak najbardziej aktualne :)))
Jeden egzemplarz jest moją własnością i uznałam, że mogę moją radością się podzielić. 
Tu jest ciepło, z humorem i lekko filozoficznie, czyli tak jak lubię.
Kochanie nie ma ograniczeń czasowych i niech się niesie na kolejne lata.

wtorek, 6 lutego 2018


Miała raz najpiękniejszy na świecie sen,
Najładniejsza z sześciu cór,
Córka kniazia amurskich ziem,
Sen miał oczy, sen usta miał,
I gdy tylko zajaśniał dzień,
Szukała wśród ludzi w krąg,
Gdzie jej sen, cudny sen,
Nieopisanie roztargniona,
Nie wie co mówią jej, i czego chcą,
Patrzy gdzieś w dal, urzeczona,
Ach, co to jest, co to dzieje się z nią?
Tak coś się stało z nią, i wie,
Musi szukać, bo sen to znak,
Przymierzy do różnych lic,
Obraz oczu, brwi i warg,
Kniaź armeński, piękny chan,
Też są smagli, też pełen sił,
Podobny jest Gruzji pan,
Lecz jej sen inny był.
Nieopisanie zasmucona,
Zagląda w twarze im, w ich oczu blask,
Lecz gdzieś jej sen, gdzie snu ramiona?
Po co jej kniaź, Gruzji pan, po co chan?

Po co taki nawiedził sen
Najładniejszą z sześciu cór,
Córkę kniazia amurskich ziem,
Słodko szlak ją zawiódł w bór,
Górską dróżką z pachnących ziół,
Tam, w lesie, stał młody drwal,
Przystanęła bez tchu
Nieopisanie zaskoczona.
Myśli: "To chyba sen, to snu dalszy ciąg!".
Te same oczy, brwi, ramiona,
Więc żaden król, tylko ten, tylko on,
Dotknie wargami jego warg,
Sprawdzi, czy to tak jak we śnie
Ach, zaśmiał się młody drwal,
A księżniczka już wie,

 

A księżniczka już wie,
Już wie, wie. 

niedziela, 4 lutego 2018

Ogień serca i duszy.

"Mój ukochany
Kochaj mnie przez wieczność
I spraw, by wieczność zaczęła się dzisiaj."


Zaczęło się od Pink Martini i... Amado Mio. 
Kilka razy posłuchałam utworu i tak, jak to mam w zwyczaju i gdy coś mną poruszy, rozpoczęłam moje poszukiwania. Historia utworu doprowadziła mnie do zjawiskowej Rity Hayworth, pierwszej wykonawczyni, a ta z kolei do Gildy- filmu z 1946r, przedstawiającego historię dwojga związanych uczuciem ludzi, którzy z (niewiadomych?) nieistotnych przyczyn zerwali znajomość...  I tu zaczęłam się zastanawiać, dlaczego pociągają mnie trudne historie, czy miłość to (zawsze) zawiłość? Dlaczego los (???) tak często łączy, a następnie oddala? Zaintrygowały mnie słowa filmowego Landforda: "Ucieczka nigdy nie jest dobra", a pocieszyła myśl, że przeznaczenie nie pozwoli na wieczną rozłąkę.

Czy każda miłość potrzebuje trudności? Czy jest to sposób na podtrzymanie ognia?  Dlaczego trudności (nie) do pokonania tak bardzo... rozpalają?

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Kamyk


Kamyk jest stworzeniem
d o s k o n a ł y m

równy samemu sobie
pilnujący swych granic

wypełniony dokładnie
kamiennym sensem

o zapachu który niczego nie przypomina
niczego nie płoszy nie budzi pożądania

jego zapał i chód
są słuszne i pełne godności

czuję ciężki wyrzut
kiedy go trzymam w dłoni
i ciało jego szlachetne
przenika fałszywe ciepło

Kamyki nie dają się oswoić
do końca będą na nas patrzeć
okiem spokojnym bardzo jasnym 


(Zbigniew Herbert)


niedziela, 28 stycznia 2018

"Bądź cierpliwy wobec wszystkiego, co nierozwiązane w Twoim sercu i spróbuj pokochać pytania w nim tkwiące, jakby były zamkniętymi pokojami lub książkami napisanymi w obcych językach. Nie szukaj odpowiedzi, które nie powinny paść, bo nie jesteś jeszcze w stanie nimi żyć. A przecież chodzi o to, by żyć wszystkim - więc teraz żyj pytaniami. Odpowiedzi przyjdą same, może nawet niezauważone, wkroczą ukradkiem w Twoje życie."
 
Rainer Maria Rilke