piątek, 10 kwietnia 2020

Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje i święta rodzinne.
I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu."

  
Antoine de Saint - Exupéry

niedziela, 8 marca 2020

 (...)

A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta, 

Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza… 

I anioł i demon, i upiór i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
 

Początek i koniec – kobieta – to ja.

Ewa - Julian Tuwim

sobota, 7 marca 2020

Nagroda, wygrana w konkursie TVP Kultura, dotarła... dopiero wczoraj odebrałam przesyłkę z poczty.
Otrzymałam książkę, ale nie tylko...


Miłym zaskoczeniem okazał się  załączony kalendarz z sympatycznymi ilustracjami Malwiny Konopackiej.


Weekend uznałam za dobrze rozpoczęty. 
Wieczór spędziłam z książką i historiami z życia Pana Wilkonia. Jak dotąd, najbardziej ujęły mnie blaszane kaczuszki, które artysta przynosił do szpitala chorej żonie... w ostatnim miesiącu jej życia.

sobota, 22 lutego 2020

To nie był przypadek, czyli...  słowo o synchroniczności. Jak zapisał Paulo Coelho w "Alchemiku",
"... kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu" .
Ja twierdzę, że nie musi być nawet gorąco. Ważne by było prawdziwie.  Uświadomienie pragnienia
i wyrażenie. Resztę należy pozostawić tak zwanemu polu, przestrzeni, która pracuje i powoduje odpowiednie ciągi zdarzeń, czyli po- (i prze-)... ciągi ;)))

Mały przykład: temat który w ostatnim czasie zaprzątał mi głowę. Był/żył i nadal się snuje we mnie
(a to co we mnie ma oczywiście odzwierciedlenie na zewnątrz), kwestia ilustracji książkowych, ilustratorów. Napisałam słowo, wysłałam impuls do Wszechświata, zainteresowałam kilka osób tematem i... właśnie przeczytałam, że w moim mieście organizowana jest wystawa "Mistrzowie ilustracji".
 Przygodo trwaj!
 Co więcej, w konkursie na fb, ogłoszonym przez TVP Kultura wygrałam książkę Agaty Napiórskiej, "Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia". 12 lutego br. artysta skończył 90 lat.
Pytanie konkursowe brzmiało: "Które prace Józefa Wilkonia - wszystko jedno, czy ilustracje, rzeźby, czy scenografie - najbardziej lubicie i dlaczego?" Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że Najbardziej lubię... WiLkonie. Lubię i Wilczki. I Wróble na kuble, psotnego kocurka i kolorową krowę - Pyzię nad Pyziami. Ale konie lubię najbardziej. Obrazy płyną, przenoszą się do wyobraźni i poruszają do głębi.

czwartek, 20 lutego 2020

“Jak możesz powiedzieć, że jestem daleko? 
Nie możesz mnie znaleźć? 
Jestem tak blisko jak twój oddech.”
 
Buddha