że nauczyłam się szukać detali, które tworzą delikatne kości otaczającego mnie świata, rzeczy, które chodzą po cichu na łagodnych stopach, które nie ogłaszają swojej obecności głośnym głosem."
Tuż nad Ziemią
niedziela, 12 lipca 2026
że nauczyłam się szukać detali, które tworzą delikatne kości otaczającego mnie świata, rzeczy, które chodzą po cichu na łagodnych stopach, które nie ogłaszają swojej obecności głośnym głosem."
piątek, 14 lutego 2025
Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.
poniedziałek, 23 grudnia 2024
Codziennie, kiedy zmierzch zapada,
Kiedy mi łzami wzrok przyprószy,
Jakaś tajemna przy mnie siada
Cicha stefania mojej duszy.
sobota, 2 listopada 2024
Łączymy z sobą dwoje ludzi, którzy nigdy dotąd nie byli połączeni. Czasem przypomina to tę pierwszą próbę sprzężenia balonu na wodór z balonem na ogrzane powietrze: lepsza katastrofa i pożoga czy pożoga i katastrofa?
Ale czasem to się sprawdza i powstaje coś nowego i świat ulega zmianie.
Może się to skończyć katastrofą i pożogą – lub pożogą i katastrofą.
Ale czasem powstaje coś nowego, i wtedy świat ulega zmianie.
Potem, w którymś momencie, wcześniej lub później, z tego czy innego powodu, jedno zostaje drugiemu odjęte.
A to co zostało odjęte, ma wyższą wartość niż suma tego, co było wcześniej.
niedziela, 13 października 2024
Miłość jest tworzeniem w materii ulotnej. Pracą w płomieniach. Konstrukcją, która trwa tak długo tylko, jak długo ją wznosimy. Czynnością, która - podobnie jak całe nasze istnienie - czasem wydaje się nam samym absurdalna, a jednak trudno jej poniechać, nie sposób oderwać się od niej, póki dany jest nam ten dwoisty akt,
w którym miłość i istnienie warunkują się wzajemnie. W miłości wyglądamy na stworzenia szalone. Bo czyż można znaleźć przychylniejsze słowo dla określenia pogoni za celem, który bezustannie umyka? Wnikanie, kochanie, istnienie są stanami, które spełniają się w ruchu, w czynieniu, a gdy określić je możemy jako czynności dokonane, to znak, że znikły. Póki trwają, nie ma w nich niczego, co można by posiąść, czego można być pewnym. Trzeba zadowalać się wysiłkiem, zdobywaniem, trwać w napięciu, próbować sprostać. Jak gdyby ważny był tylko ruch, tworzenie niczego nie stwarzające, lecz utrzymujące nas w stanie wibrującej przemiany.
niedziela, 4 sierpnia 2024
Z tęsknoty. Kujawiak
Słyszę, że jesteś tu
Czuję cię blisko
Czy pozwolisz mi zobaczyć swoją czułą twarz?
Brak mi spojrzenia twych oczu
Tęsknię za barwą, melodią twoich słów
Czekam z nadzieją na noc, na sen
By w nim móc przytulić cię znów
a ty od lat nie przychodzisz
Czy nie chcesz
bym pytała cię
jak tam jest?
