piątek, 28 września 2018


tak... (nie) winnie... 

 
...
"Szukasz w życiu aż do końca
Smaku lata, smaku słońca"
... 
(tekst: Wojciech Młynarski) 


poniedziałek, 24 września 2018

"Ludzie są niczym witraże. Lśnią w promieniach słońca, jednak gdy robi się ciemno, 
ich prawdziwe piękno objawia się jedynie wtedy, gdy światło pochodzi z wnętrza.”
 

Elisabeth Kubler-Ross

niedziela, 23 września 2018


BARWY JESIENI

Babiego lata wiatr nici splata
W białe warkocze polskiej jesieni,
Żółty słonecznik z słońcem się brata
I z nim się  pragnie miejscem zamienić.

Liście na drzewach zieleń odziały
W czerwone, złote…- barwne odcienie
Mimozy kwieciem łąki przybrały,
Przydroże pola, ogrody… ziemię.

Wrzosy z fioletów dywan utkany
Złożyły między leśną gęstwinę
Pająki w leśne, piękne dywany
Wplotły srebrzystą swą pajęczynę.

Lato na jesień się zamieniło…
Lecz zanim cała przyroda zaśnie
Czas wszystkim pięknie, radośnie, miło
Będzie snuł barwne, jesienne baśnie… 


Agnieszka Kowalczyk

sobota, 22 września 2018

Rydze z szałwią i czosnkiem, na maśle - polecam - pychota!
 Te rydze zbierała jeszcze moja Babcia, rosną na naszym rodowym siedlisku - od lat... I tu mi się odkryło połączenie z myślą z poprzedniej notki - o korzeniach. Takie rydze mają bardzo wyrazisty smak :)

poniedziałek, 17 września 2018

Mamy jedno życie... teraz/tutaj... 
A w nim wszystko się łączy.
Najważniejsze połączenie to to,
które mamy ze sobą. 

To magiczna lektura. Miała do mnie trafić, więc trafiła :)
 Wybrałam ją, zanim się ukazała... w momencie pojawienia się pierwszych sygnałów o jej powstawaniu.
Autorka jest najcieplejszą osobą jaką znam. Dokładnie takie samo odczucie, przyjemne uczucie ciepła, pojawiło się w chwili pierwszego kontaktu z książką. Od razu, intuicyjnie, zamówiłam dwa egzemplarze. 
Dlaczego? Nie wiem. Bo tak poczułam. Jeden podarowałam mojej mamie. Dzisiaj, szukając fragmentów do zamieszczenia na blogu, trafiłam na wskazówki:

 Stoję i rosnę - mam silne korzenie, ale też idę... coś już wiem, czegoś nie wiem. 
Mam wiele do przepracowania, ale... i przecież... wszyscy tak mamy.
Duszo, prowadź!

Poruszamy się w nieskończonej siatce połączeń. A wiele jest dróg.